Ubieranie choinki
Aż bardzo trudno uwierzyć, że w Polsce zwyczaj ubierania choinki ma zaledwie nieco ponad sto lat, tym bardziej, że z tym zielonym drzewkiem wiąże się bardzo bogata symbolika i długa tradycja. Źródła podają, że już na początku XVI wieku ubieranie choinki było zwyczajem pielęgnowanym w Niemczech. I w tej chwili sosna stała w lokalu rodzinnym Wandy K. Jej długie pachnące igły przozdobione zostały czerwonymi jabłkami i orzechami, oznaczającymi zdrowie i krzepkość oraz sprzyjanie miłości. Słomiane łańcuchy miały zapewnić niekończące się powodzenie. Chrześcijańska interpretacja tych ozdób mówi też o tym, że choinka to symbol rajskiego drzewa życia, jabłka i łańcuchy-węże to przypomnienie o grzechu pierworodnym, gwiazda beltejemskiego, a świeczki symoblizują na 100% Jezusa. Typowe bombki pani Wanda poznała dopiero w latach 50-tych. Aktualnie literatura specjalistyczna tłumaczy, że są one znakiem wieczności, pełni i porządku w kosmosie. W rodzinnym domu pani Wandy K. Obowiązkowo w rogu pokoju stał snopek słomy. Po kolacji wigilijnej gospodarz otulał tą słomą drzewa, by nie przemarzały. Odwiedzona przez naszą firmę gospodyni nie pamięta, aby w lokalu musiało być na wieczerzy wigilijnej koniecznie 12 potraw. Na wigilię była zupa z suszonych owoców z makaronem spersonalizowanej roboty, makiełki, kapusta z grochem i grzybami, ziemniaki, śledź ze śmietaną. Z biegiem lat zaczął pojawiać się też karp, jeżeli udało się go złowić, wspomina ze smakiem gospodyni.
Adres www: http://63.231.245.191



