Tanie gry
Na jednej z przerw paru zainteresowanych hucznie zgromadziło się wokół szczupłego blondynka. Nie ukrywam, że tę sytuację badałam z dużym zaciekawieniem, pomimo że stałam z dala od gromady. Wyglądało to całkiem interesująco, a jeszcze bardziej wówczas, kiedy do zapatrzonych w blondynka chłopców podszedł mniejszy chłopiec, który pragnął się przyłączyć. Gromada w pewnym momencie zaczęła się śmiać krzycząc, że on nie ma jak ich zainteresować, bo nawet nie posiada żadnej gry, a do ich grupy może zostać zaproszona osoba, która przynosi do szkoły wyłącznie dobre, a nie tanie gry. To dla nich jest gość. Chłopiec wytrzymał drwiny kolegów i oświadczył ze spokojem, że kupowanie lub posiadanie gier (niezależnie od tego, czy są to tanie gry, czy drogie), niekoniecznie świadczy o człowieku. Najważniejszą rzeczą jest nie udawanie kogoś, kim się nie jest, a nie dopingowanie innym i podziwianie ich z powodu posiadanych nowych urządzeń, które z czasem i tak zastąpią nowe, lepsze. Odchodząc dodał, że istotnie woli tanie gry, bo wie, że gra zaciekawi go na krótką metę, a następnie zajmie się czymś innym – czymś, co zapełni nie tylko krótką chwilę wolnego czasu, ale go czegoś nowego się dowie. A to coś będzie mógł z sukcesem wykorzystać w przyszłości. Grupa oniemiała.
Adres www: http://50.250.35.61



