Święta na wsi
Pod obrusem leżało sianko, a na stole opłatek, symbol odkupienia ludzkości. Nieprosto uwierzyć, że Polska to jedyny kraj, gdzie rozpowszechniony jest zwyczaj dzielenia się opłatkiem podczas Wigilii. Po wieczerzy gospodarz szedł do obory ze specjalnym kolorowym opłatkiem. Ze zwierzętami wiązała się też specjalna legenda, jakoby w wigilijną noc mówiły ludzkim głosem. Jej odpowiednik krążył też w okolicach Klonowa. O północy gospodarz usłyszał, jak bydło mówiło, że jest niedobry, na co koń odpowiedział jeszcze w tym roku go wywiozę, odtwarza w pamięci jedną z tutejszych legend pani Wanda K. Zatem jeszcze w świadomości osób z połowy XX wieku pozostawał ślad pradawnego przekonania o tym, ze w wigilijną noc można dowiedzieć się od zwierząt gospodarskich o własnej rychłej śmierci. Jak podkreśla nasza gospodyni, z w pewnych sytuacjach mówiące w wigilijny wieczór zwierzęta zaczęły przywoływać już wyłącznie dobre skojarzenia. Pewnie dlatego zauważa również z żalem. Na dzień dzisiejszy w Klonowie jest już coraz mniej mówiących zwierząt. Przez lata wieś była rolnicza, a obecnie została garstka gospodarzy, ludzie dostają grosze za mleko.
Adres www: http://43.174.116.40



