Problemy w przemyśle spożywczym
Za bardzo postawiliśmy na ostrą konkurencję. Trudno w sektorze spożywczym dojrzeć przesłanki współpracy. Nic mi również do waszych marż i cen. Niemniej jednak nie pozwolę, aby przedsiębiorcy dali się wciągać w różnego rodzaju usługi, tak zwane opłaty półkowe, które nie w każdej sytuacji są świadczone, powiedział Minister Sawicki podczas II Forum Rynku Spożywczego, zorganizowanego 23 listopada w Gdańsku. Debata przyciągnęła kilkuset przedsiębiorców, handlowców i fachowców z branży przetwórstwa żywności. Bieżący rok postrzegany jest bowiem przez ten działa jako jeden z najtrudniejszych, z jakim przyszło się jej od lat zmierzyć. Zaproszeni rozmawiali między innymi o perspektywie rozwoju branży, regulacjach handlowych, poszukiwaniach rozwiązań w relacjach pośród producentami, przetwórcami i handlem. Zdaniem BGŻ, sektor spożywczy przeszedł najlepiej poprzez kryzys finansowy, który raczej należy nazwać spowolnieniem gospodarczym. Ten trudny okres był w pewnych sytuacjach konsolidacji i postawienia na jakość, co zaprocentuje w późniejszym czasie. Banki jednakże będą cały czas wspierać tę branżę, ale zmuszone są mocniej przyglądać się swym nabywcom. Potwierdził to Piotr Soroczyński z KUKE, który przyznał, że aktualnie dużo trudniej zyskać kredyt. Producenci i przetwórcy muszą w dodatku podołać podwójnemu problemowi, dostarczać towary do handlu i sprostać wymaganiom kredytu kupieckiego, bo posiadają większe kwestie z samofinansowaniem. W czasie kryzysu nagłaśnia się obawy przed spadkiem popytu, a tymczasem faktycznym kłopotem jest zagrożenie dostaw brak zapłaty.
Adres www: http://133.243.106.134



