Franczyza to w Polsce rzecz,której nie mogę p
Jest to moim zdaniem najbardziej stary, nieopłacalny i w ogóle kretyński pomysł na rozwój firmy. Jak można obcym sprzedawać własne pomysły ?! Franczyza w Polsce nie umiera i nic nie wskazuje na to, żeby miała prędko odejść. Do małej ilości ludzi dochodzą przykłady z innych państw, gdzie ten system pomocy już dawno temu padł przywalony setkami przykładów wykradania idei, podkradania klientów i innymi tego typu manewrami prawnymi.
Franczyza w Polsce jest wciąż w modzie i popularna przede wszystkim pośród młodych przedsiębiorców. Co rozumiem, bo ich niedoświadczenie doskonale tłumaczy, czemu się za to zabierają. Wszyscy starsi stażem pomyślą dwa razy, zanim zaczną się w to pchać. Zwykle nie pcha się nikt. Ale kiedy taki młody przedsiębiorca dowie się, że dostanie pokrycie znacznej ilości kosztów jak również pomoc doświadczonej firmy patrzy na to, jak na prezent z nieba. Nie wpadnie mu do głowy podejrzenie, że coś jest nie w porządku. Że nikt nie rzuca się z chęcią pomagania konkurencji tylko z tego powodu, że uważa to za dobry i pomocny gest, który każdy powinien robić. A z podobnymi opiniami już się spotkałem - że to dowód na to, że ludzie nie są zupełnie zapatrzeni w pieniądz i umieją pomóc innym w potrzebie. W myśl tego, że przecież wszyscy gramy w tej samej drużynie i musimy sobie pomagać.
Tymczasem jest zupełnie inaczej. Takie firmy mają naprawdę niezły zysk z pomocy innym. Pobierają takie oprocentowanie, iż aż dziwne iż franczyza w Polsce nie została oskarżona o jakieś kombinacje podatkowo - finansowe. Musisz oddawać często i 20% swojego dochodu innym w zamian za opiekę i wsparcie pieniężne. Wszystko to ma się zwrócić i to z nawiązką - nie ma mowy o bezinteresowności albo braku ukrytych kosztów, nie można być do tego stopnia naiwnym, nieprawdaż ?
Jak jednak widać - moÅ
Franczyza w Polsce jest wciąż w modzie i popularna przede wszystkim pośród młodych przedsiębiorców. Co rozumiem, bo ich niedoświadczenie doskonale tłumaczy, czemu się za to zabierają. Wszyscy starsi stażem pomyślą dwa razy, zanim zaczną się w to pchać. Zwykle nie pcha się nikt. Ale kiedy taki młody przedsiębiorca dowie się, że dostanie pokrycie znacznej ilości kosztów jak również pomoc doświadczonej firmy patrzy na to, jak na prezent z nieba. Nie wpadnie mu do głowy podejrzenie, że coś jest nie w porządku. Że nikt nie rzuca się z chęcią pomagania konkurencji tylko z tego powodu, że uważa to za dobry i pomocny gest, który każdy powinien robić. A z podobnymi opiniami już się spotkałem - że to dowód na to, że ludzie nie są zupełnie zapatrzeni w pieniądz i umieją pomóc innym w potrzebie. W myśl tego, że przecież wszyscy gramy w tej samej drużynie i musimy sobie pomagać.
Tymczasem jest zupełnie inaczej. Takie firmy mają naprawdę niezły zysk z pomocy innym. Pobierają takie oprocentowanie, iż aż dziwne iż franczyza w Polsce nie została oskarżona o jakieś kombinacje podatkowo - finansowe. Musisz oddawać często i 20% swojego dochodu innym w zamian za opiekę i wsparcie pieniężne. Wszystko to ma się zwrócić i to z nawiązką - nie ma mowy o bezinteresowności albo braku ukrytych kosztów, nie można być do tego stopnia naiwnym, nieprawdaż ?
Jak jednak widać - moÅ
Adres www: http://59.236.70.239



