40 milionów czeka w kolekturze
Przy okazji kumulacji w Lotto, gdzie szansa na wygraną jest bardzo niska, Expander przypomina o innych metodach inwestowania, obarczonych także wysokim ryzykiem. To oferta dla osób, które dysponują kapitałem, a dziś... nie wygrają, co niewątpliwie nie oznacza, że prawie każdy z przedstawionych poniżej instrumentów/rynków aktualnie wygląda atrakcyjnie. Przedstawimy jedynie spektrum sposobów. Chodzi tu przede Ci o instrumenty bazujące na efekcie dźwigni finansowej. Coraz bardziej popularne w Polsce staje się inwestowanie na rynku walutowym za pośrednictwem biur maklerskich wyspecjalizowanych w tzw. transakcjach foreksowych. Ich kontrahenci posiadają sposobność inwestowania w kontrakty na waluty (czy surowce) kwotowane na rynkach pozagiełdowych. Do rozpoczęcia inwestycji wystarczy przeważnie wiele tysięcy zł. Wnosząc depozyt o wartości 1000 PLN inwestor nabywa kontrakt o wartości 100 tys. euro czy dolarów. Daje to bardzo wysoką dźwignię finansową, czyli szansę na duży profit (w stosunku do zainwestowanej kwoty), w przypadku, gdy kurs obstawianej pary walut podąży w kierunku zakładanym przez współudziałowca inwestycji, ale równocześnie ryzyko wysokiej straty, gdyby zachowanie rynku okazało się niezgodne z przewidywaniem gracza. Sposobność inwestowania w kontrakty walutowe daje też warszawska giełda. Notowane są tam dziś kontrakty na euro/złoty, dolar/zloty, funt/złoty i frank/złoty. Dźwignia finansowa jest mniejsza, niż w przypadku transakcji foreksowych.
Adres www: http://69.73.145.62



